Kultura

Jubileusz Foto MX

Jubileusz Foto MXCzwartek, wrześniowe popołudnie, więc prawie się zmierzcha. Okna galerii Kętrzyńskiego Centrum Kultury przesłonięte fotografiami z trzydziestu lat działalności Foto MX Lucjana Mikulskiego. Poczynając od sprzątania piwnicy w jednym z budynków na ulicy Powstańców Warszawy, po gościnne przytulenie w pomieszczeniu o osobnym wejściu w Powiatowym Domu Kultury za kadencji dyrektor MS. Zmierzcha się, trzeba włączyć światła. Nie ma możliwości okazania znudzenia i szukania wzrokiem krajobrazów za oknami. Albo wpatrujesz się w gospodarza jubileuszowego wernisażu, albo oglądasz fotografie. Duszno. Wywietrzniki umieszczone na suficie chyba nie dają rady przewiać stojącego powietrza. Nie ma klimatyzacji?! W nowoczesnym, świeżo odremontowanym budynku, w którym znajduje się kino pewnie najlepiej wyposażone w powiecie?

Nie zawracasz sobie tym głowy, bo Lucjan Mikulski jest wzruszony niezwykle. Nie dziwisz i podzielasz to wzruszenie, gdy wokół wybitnego fotografa kręci się ledwie dorastająca młodzież, dopiero co zapisana do Foto MX, młode panie o dekoltach i sukniach w kolorze czerwonego dywanu większości festiwali filmowych, znakomity operator telewizyjny, skromny, acz doskonały fotograf, zaś przede wszystkim członkowie Klubu, którzy dojeżdżają na cotygodniowe spotkania z innych miast i... tak, tak, panie, które od zawsze są przy panu Lucjanie, teraz uczęszczające na wykłady Uniwersytetu Trzeciego Wieku. O nich wszystkich ten wyważony, kulturalny, emanujący sympatią mężczyzna opowiada z ogromną czułością, ciepłem, spokojem(?) nie do końca, bo słyszysz jak chwilami łamie mu się głos. Czy nie dostrzegasz, tej mniej lub bardziej świadomej identyfikacji Lucjana Mikulskiego z miastem, jego krajobrazami ulic, budynkami, podwórzami, polami i lasami, do których można dotrzeć jednego klubowego popołudnia? Z ludźmi, którzy tak jak widnokrąg w zasięgu obiektywu aparatu fotografa stają się historią i pamięcią nie tylko lokalnego środowiska i przepastnego archiwum Foto MX, ale są dziełami sztuki zdobywającymi pierwsze nagrody w Polsce i za granicą za sprawą mistrzów fotografii najpierw analogowej, potem cyfrowej i w końcu tej, która jest artystycznie cyzelowana w programach komputerowych. Pan Lucjan wymieniał imiona i nazwiska, nazwy konkursów, tytuły, miasta i kraje, gdzie kętrzyńskie fotografie zasłynęły i zdobyły uznanie. I nie były to wspomnienia z dawnych lat. To, uwierz, sprzed chwili, paru dni niemalże?

Kto słuchał opowieści Lucjana Mikulskiego? O sukcesach sztuki i porażkach w sprawach pomocy od lokalnych władz, społeczeństwa. Brak sponsorów, brak dofinansowania to problemy wydawałoby się prozaiczne. Aparaty fotograficzne tylko własne. Brak programów komputerowych do obrabiania zdjęć, ba, nawet ich przechowywania. Brak, co z niejakim zdumieniem i nieco przekąsem skwitował pan Lucjan, internetu! Słuchali jego przyjaciele. Słuchali klubowicze, wychowankowie, rodziny i przyjaciele członków klubu. Naprawdę mnóstwo ludzi. Rzadki widok w galerii KCK. Nie słuchał dyrektor Kętrzyńskiego Centrum Kultury. Uważasz? Pierwszy raz chyba się zdarzyło, że dyrektor tego szacownego kulturalnego ośrodka nie zapowiedział otwarcia wystawy, wernisażu, jubileuszu. Nie zdarzało się to za kadencji poprzedniej dyrektor – JŻ-J. Nie słuchał nikt z władz lokalnych. Być może choroba, złe samopoczucie, inne obowiązki, wyjazd służbowy. Pewnie dobrze się złożyło, po co się rumienić... Chociaż akurat starosta kętrzyński nie miałby teraz powodu... Nie było niektórych znanych kętrzyńskich fotografów: SC (oglądaliśmy jego zdjęcia w tej galerii), MH (miał swoją wystawę w Loży), AF (także prezentował swoją sztukę w KCK). Pojawili się za to inni skromni, nielubiący rozgłosu fotograficy, jak chociażby AW i DG, a wykonujący fotografie urzekające. Swoje obowiązki pełniła dyrektor PDK, zatem jej nieobecność jest usprawiedliwiona, acz dziwne, że tego samego dnia, o tej samej godzinie w Powiatowym Domu Kultury zorganizowano imprezę, jakby przekornie w stosunku do jubileuszowego wernisażu Foto MX przygarniętego przecież na ulicę Pocztową 13. NMK nie przysłało dziennikarza z aparatem fotograficznym. Na dwie lokalne telewizje zjawiła się jedna. A pamiętasz, że Lucjan Mikulski przez dłuższy czas współpracował z MS jako operator? Jedynie RM, naczelny TK, odnotował jubileusz jako wydarzenie ważne dla miasta.

A same zdjęcia? Lucjan Mikulski odczytał prawidłowo potrzeby i z właściwym sobie pedagogicznym altruizmem uznał, że większość prezentowanych fotografii to będą te nowoczesne, wykonane przez najmłodszych jego współpracowników. Wyjaśniał to także w przemówieniu, mówiąc o własnej fascynacji pomysłami i wykonaniami młodych klubowiczów, a wręcz o płynącej dla niego stąd nauce. Jakże to ważne, budujące i wartościujące początkujących fotografów! Zatem dużo kolorów będących połączeniem naturalnych i desygnowanych na papier przez komputer. Ileż ferii świateł, podcieniowań i przeróżnych majstersztyków! I to na wprost wejścia, tuż przy nim, w miejscach najbardziej widocznych, odsłoniętych. Za to bardziej w kącie perełka dla wspomnień starszych mieszkańców. Czarno-białe zdjęcia kętrzyńskich ulic, budynków, podwórek. Większość z nich odczytasz, znajdziesz, nazwiesz i porównasz z obecnym stanem. Potem złożysz ukłon autorce owych fotografii. W tej chwili pomyślisz, dlaczego w którymś z ośrodków kultury miasta nie została przeznaczona sala na zaprezentowanie wszystkich archiwalnych zdjęć Foto MX dotyczących miasta? Kolejne, załóżmy co pięć lat, można by dokładać i w ten sposób tworzyć najnowszą historię Kętrzyna. Rozumiesz, nie ten czas i brak pieniędzy...

Jerzy Lengauer
lubie_to
ketrzyn.libertas.pl – to eksperymentalny dodatek lokalny do Miesięcznika Ludzi Wolnych LIBERTAS.PL Jeśli mieszkasz w Kętrzynie lub okolicy i chciałbyś pomóc w jego tworzeniu, napisz do nas!redakcja@libertas.pl
Najpopularniejsze Kultura
Najwyżej oceniane Kultura
Oceń zamieszczony obok artykuł.(Uwaga! Warto wcześniej się zalogować ponieważ głosy zarejestrowanych czytelników mają większą wagę.)
Login (jak do forum): Hasło (jak do forum): zapamiętaj mnie
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.